• Wpisów: 10
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis: 44 dni temu, 08:02
  • Licznik odwiedzin: 3 931 / 266 dni
 
ladevotee
 
Cześć! W dzisiejszym wpisie przedstawię wam kilka moich ulubionych piosenek. Będą to piosenki pochodzące od artystów, których nie słucham, a znam tylko jedną czy dwie piosenki. Jest wielu takich artystów.

Vampire weekend - A-punk
Tą piosenkę lubię za jej energiczne brzmienie i za teledysk. Rany, jak ja kocham ten teledysk! Jest kolorowy i pomysłowy, a jednocześnie dość skromny. Nie wiem, jak im się to udało.

Børns - electric love
Børns to wykonawca, którego faktycznie nie słucham, ale mam zamiar zacząć, ponieważ jego muzyka jest oryginalna, a sam pisze naprawdę piękne teksty. Poza tym, jest jedno jego zdjęcie, w którym totalnie się zakochałam. Look
fb6ca88fd3560a924962ca89e80c0230.jpg

Aha, warto wspomnieć - Børns będzie w tym roku w Warszawie.

The white stripes - fell in love with a girl
Pamiętam, że kiedy pierwszy raz usłyszałam tą piosenkę, to pomyślałam, że jest idealna. I tyle mogę o niej powiedzieć.

The Black Keys - Lonely boy
Kiedy pierwszy raz usłyszałam tą piosenkę, to akurat byłam wtedy w trakcie pisania długiego opowiadania do szkoły. Był wtedy ładny wieczór, a ja byłam sama w domu. Od tamtej pory zawsze, kiedy się uczę, nucę tą piosenkę gdzieś w głowie i to zawsze przywołuje tamten ładny wieczór, kiedy w domu było tak cicho. I chyba właśnie za to kocham tą piosenkę, tak poza tym, że jest po prostu ładna i trafia w mój gust. Fajnie jest mieć piosenki, które przywołują jakieś miłe wspomnienia.
A wiecie, co jest najgorsze? Kiedy piosenka, która strasznie ci się podoba, przywołuje smutne. Mam tak z jedną piosenką, wrrr.

Arctic monkeys - fluorescent adolescent
Dzięki bogu, że dwa tytułowe słowa się rymują, bo gdyby było inaczej to nie wiem, jak udałoby mi się je przepisać.
Well, tańcząc do tej piosenki zapewne straciłam 3/4 swojego życia. Jest wesoła i ja też zawsze stawałam się wesoła po przesłuchaniu jej.

The kooks - Naive
The kooks - If only
Te dwie piosenki kocham za głos wokalisty!

The 1975 - chocolate
Słuchałam tej piosenki w drodze do szkoły zaraz przed wakacjami, kiedy zanosiłam świadectwo do gimnazjum z podstawówki. Towarzyszyły temu bardzo mieszane uczucia, ponieważ szłam tam z moimi - obecnie byłymi - znajomymi. Bardzo dużo się wtedy śmialiśmy i byliśmy szczęśliwy, ale jednak było coś co przypominało nam, że we wrześniu możemy zostać rozdzieleni. I zawsze kiedy słyszę tą piosenkę, to mam przed sobą tamten dzień. Kolejne fajne wspomnienia. Lubię wspominać.

Napisałabym pewnie więcej, ale jest ładna pogoda i chcę iść na rolki, a gdybym zostawiła ten wpis niedokończony aby wrócić i potem go dokończyć, to pewnie nie chciałoby mi się go dokańczać. Masło maślane to zdanie, ale nie wiem jak to inaczej napisać XD
Aha, powiem wam coś. Wczoraj oglądam rodzinę Addamsów i to jest świetne. Oglądałam "Zjazd rodzinny" z 1998 roku. Z wyglądu najbardziej podobała mi się Morticia, a najmniej Wednesday. Ten film zachęcił mnie do obejrzenia reszty filmów z serii Addamsów i na pewno to zrobię z powodu nadmiaru wolnego czasu. Mam tak dużo wolnego czasu, że to aż wkurzające...
Na koniec kolejne piękne zdjęcia Garretta. Niech zachęci was do sprawdzenia jego twórczości.
60b73f29171c1d5c5b1544b9c8f3e025.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.