• Wpisów:8
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis:48 dni temu
  • Licznik odwiedzin:3 562 / 204 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jaka piękna piosenka
 

 
Niedawno na pewnym blogu przeczytałam coś bardzo głupiego, a mianowicie to, że gdyby autorka (wpisu) dostała na przeżycie 16 złotych, to nie kupiłaby tanich, niezbędnych do przeżycia rzeczy, tylko kawę ze starbucksa za 16 zł. I dodała, że to dlatego, że ona nie lubi się pie*olić. (Przepraszam za to słowo! Naprawdę czuje się, że muszę przeprosić, nie lubię ich używać, ale nie przedłużajmy).
Tamten wpis niesamowicie mi się nie spodobał. Czy faktycznie to, że zamiast kupić czegoś pożytecznego wyrzuca kasę na kawę oznacza, że nie lubi się pie*olić?
Znam kilku ludzi, którzy tego nie lubią. Z jednym takim człowiekiem nawet mieszkam - z moja ciocią. Ona naprawdę tego nie lubi. Kiedy robi coś, na czym jej zależy, to wkłada w to 100%. Nie mniej ani nie więcej. Całą siebie. I to nie tylko w pracę i w wychowanie syna, bo nawet w coś tak codziennego jak sprzątanie. Myślisz, że umyje tylko naczynia, a później przychodzisz na wieczór i zostajesz wyprane zasłony i wyszorowany sufit.
I ja bardzo bym chciała być jak moja ciocia. Ona ogarnia wszystkie swoje obowiazki, ktorych ma po szyje. A coś, co jest w tym najbardziej niesamowite to to, że ona jest zawsze chętna do żartów i zawsze jest uśmiechnięta.
Fajnie było napisać wpis o cioci w tę piękna sobotę. A przynajmniej u mnie jest piękna, bo znowu mam słońce. Dobrze, że deszcz w końcu przestał padać. Ale teraz muszę już zmykać na korepetycje. Zyczcie mi powodzenia!
 

 
mv do fake love stało się drugim w historii youtube teledyskiem z największą ilością wyświetleń uzbieranych w przeciągu 24 godzin!



 

 
Dziś wyszedł album love yourself "tear" i mv do tytułowej piosenki "FAKE LOVE".
Polecam sprawdzić! Zarówno mv jak i piosenka są bardzo ładne. Tae zapuścił włosy i wygląda pięknie. W dodatku, mv do fl po 40 minutach od dodania zyskało 1 mln polubień, a hasztag #FakeLoveFriday znajduje się na 1 miejscu w światowych trendach.
Nie zapomijcie też zobaczyć solowego utworu Taehyunga pt "Singularity", który był trailerem dla nowego albumu. Zapomniałam poświęcić mu chwili 6 maja, aby wam o nim wtedy napisać, dlatego dorzucam to na koniec tego wpisu, który tak przy okazji wyszedł dłuższy, niż planowałam.

A tak schodząc z tematu bts, u was też cały czas pada deszcz? Bo u mnie od kilku dni na niebie jest kompletnie szaro. Mieszkam w wojewódzctwie małopolskim, czyli tam, gdzie mówi się "idę na pole".
Aha, wiecie co? Shawn Mendes w 2019 zawita w Polsce po raz pierwszy, zaraz pod moim nosem, czyli w Krakowie. Of course, nie jadę. Nie jest mi smutno z tego powodu. Lubię jego muzykę, jego samego też, ale nie aż tak. Gdyby za to Twenty one Pilots byli w Krakowie, wtedy to bym stawała na rzęsach, żeby pojechać. Wiecie, że wczoraj była trzecia rocznica od wydania blurryface? Taki fun fact. Tamten album miał być wydany 21 maja, ale Josh i Tyler nie mogli się już doczekać jego premiery, więc spontanicznie została ona przeniesiona na 17 maja. Fajnie, fajnie, ale przerwa wciąż trwa w najlepsze.
a to Taeś i jego nowe dłuższe włosy, paaaaaa
 

 

A oto jak prezentują się bts w nowych kolorach włosów. Znaczy, nie są aż tak nowe, mają już trochę czasu (to zdjęcie pochodzi z 23 kwietnia). Ale co najważniejsze, żaden z nich nie ma na głowie różu, czerwieni, bieli, blondu. Wreszcie ich włosy mogą trochę odpocząć. Yoongi kiedyś nawet powiedział, że nie lubi mieć blond włosów, bo trudno je utrzymać. Dlatego w tym pomyśle fajne jest też to, że teraz żaden z nich nie musi mieć problematycznych kolorów. No a tak poza tym, to ładnie im w kolorach zbliżonych do ich naturalnej czerni. Obecnie mają kompletnie czarne, ale tamto zdjęcie stare.
<3
 

 
Wiecie co? Zawsze, kiedy przypominam sobie o tym, co wstawiałam kiedyś na Facebooka, to robi mi się słabo.
Nie no, bez przesady, ale tak szczerze, to jedyne pytanie, jakie nasuwa mi się na język w takich okolicznościach to "co ja miałam w głowie?"
Nie chcę się tu w żaden sposób żalić, bo tak w sumie, to z tego wszystkiego mogę się przecież śmiać, było minęło. No i tak poza tym, to to nie był aż taki szczyt żenady. Chyba...
No nieważne.
Do tego wpisu natchnął mnie film pewnej młodej osoby, która w wieku 15 lat ma na swoim koncie już kilka tatuaży na rękach oraz nogach. Oczywiście, nie mam nic przeciwko - to w końcu ciało tej osoby i ona może sobie robić z nim co chce. Ja tylko postawiłam się na jej miejscu. Pomyślałam sobie, że ja na jej miejscu nigdy nie zrobiłabym sobie tatuażu w tak młodym wieku właśnie dlatego, że nie potrafię dobrze przemyśleć nawet zawartości mojego facebooka. To brzmi tak śmiesznie XD
Kiedy miałam 13 lat, to zdecydowanie potrzebowałam kogoś, kto spojrzałby trzeźwo na to, co siedzi w mojej głowie, dałby mi mocno w twarz i kazał się ogarnąć.
Ale, ale, ale - jest ktoś, kto zawsze mi pomaga kiedy wspominam tamte mroczne czasy. Oto on

Tak, to jest Brendon Urie. Teraz jest bardzo przystojny, ale kiedyś wyglądał tak

Kocham go, ale ta fryzura jest po prostu.. ew.
A ja odczuwam tą żenadę głownie ze względu na to jak kiedyś naprawdę lubiłam wyglądać. Mroczne czasy! Serio, to jak kiedyś lubiłam wyglądać to dla mnie tabu XD Podziwiam wszystkie youtuberki, które nagrywają filmiki w stylu "mój makijaż w gimnazjum".
A tak wracając do Brendona i pozostawiając temat tamtych mrocznych czasów - Brendon jest dla mnie często jak lek na zły humor. Kocham go od pierwszej klasy gimnazjum i PATRZCIE NA TO!!!

tak - to też jest Brendon! Myślę, że to zdjęcie powinno znaleźć się w słowniku zaraz obok definicji słowa miłość.
O i to też!!!
jezulku, jak ja się zakochałam w tym chłopcu. Ja też gram na ukulele i mi wstyd, bo on robi to lepiej ode mnie.
O a patrzcie to jest mały Kyungsoo!

Wiecie co najbardziej lubię w Kyungsoo? To, że on tak samo jak ja nie ma kości policzkowych. I właśnie sobie przypomniałam, że Kim Namjoon też ich nie ma i przy okazji sobie przypomniałam, że on też pomaga mi kiedy wspominam mroczne czasy, bo on kiedyś nagrał taką piosenkę jak expensive girl i nazywał się rap potwór. Mądre posunięcie.

No ale cóż. Nawet to co robię teraz, co uważam za najnormalniejsze na świecie, za rok mogę też uznać za żenadę i tak w kółko i w kółko. Tak jest, bo my wszyscy nieustannie się zmieniamy. Wystarczy nawet pół roku, aby zauważyć u siebie jakąś różnicę w myśleniu czy zachowaniu. Poza tym, że po prostu stajemy się dojrzalsi, to wciąż spotykamy na swoich drogach rzeczy, których chcemy próbować po raz pierwszy i one zawsze mogą nas jakoś zmienić. Tak samo i nowi ludzie, nowa muzyka, nowe zainteresowania. Kazoo it!
Czemu mnie tak śmieszy kazoo kid skoro to od dawna jest martwe a ja się tym podniecam jak nie wiem czym??? help me
Dziś pożegnam was pewną przepiekną i świeżą jak bułki w niedziele piosenką
ej myślałam że ona jest nowsza, słuchałam jej jak miała godzinę i nawet nie wiedziałam, że od tamtej pory minęło już tyle czasu, jezusie
Papa!
  • awatar ❀ тêтє єи ℓ'αιя ❀: Znalazłam dopiero teraz tego bloga i już Cię uwielbiam :D. Cóż, tatuaże w wieku 15 lat to faktycznie przesada, ze względu na to, że będąc 15-latkiem ma się różne pomysły, które zazwyczaj są spontanicznie i nieprzemyślane. Awww, mały Kyungsoo <3. Uwielbiam ten zespół! Ich piosenki są świetne :).
  • awatar La Devotee: @*Mordka*: z wiekiem to się wszystko zmienia :D
  • awatar *Mordka*: Serio, ktoś robi tatuaże osobą w wieku 15 lat? Dla mnie to lekka przesada. Ta, lubię jak i ich gusty się zmieniają. Zawsze tak jest i nic z tym się raczej nie poradzi (ja należę do takich). Uwielbiam te piosenkę, z resztą jak całą twórczość P!ATD.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć! W dzisiejszym wpisie przedstawię wam kilka moich ulubionych piosenek. Będą to piosenki pochodzące od artystów, których nie słucham, a znam tylko jedną czy dwie piosenki. Jest wielu takich artystów.

Vampire weekend - A-punk
Tą piosenkę lubię za jej energiczne brzmienie i za teledysk. Rany, jak ja kocham ten teledysk! Jest kolorowy i pomysłowy, a jednocześnie dość skromny. Nie wiem, jak im się to udało.

Børns - electric love
Børns to wykonawca, którego faktycznie nie słucham, ale mam zamiar zacząć, ponieważ jego muzyka jest oryginalna, a sam pisze naprawdę piękne teksty. Poza tym, jest jedno jego zdjęcie, w którym totalnie się zakochałam. Look

Aha, warto wspomnieć - Børns będzie w tym roku w Warszawie.

The white stripes - fell in love with a girl
Pamiętam, że kiedy pierwszy raz usłyszałam tą piosenkę, to pomyślałam, że jest idealna. I tyle mogę o niej powiedzieć.

The Black Keys - Lonely boy
Kiedy pierwszy raz usłyszałam tą piosenkę, to akurat byłam wtedy w trakcie pisania długiego opowiadania do szkoły. Był wtedy ładny wieczór, a ja byłam sama w domu. Od tamtej pory zawsze, kiedy się uczę, nucę tą piosenkę gdzieś w głowie i to zawsze przywołuje tamten ładny wieczór, kiedy w domu było tak cicho. I chyba właśnie za to kocham tą piosenkę, tak poza tym, że jest po prostu ładna i trafia w mój gust. Fajnie jest mieć piosenki, które przywołują jakieś miłe wspomnienia.
A wiecie, co jest najgorsze? Kiedy piosenka, która strasznie ci się podoba, przywołuje smutne. Mam tak z jedną piosenką, wrrr.

Arctic monkeys - fluorescent adolescent
Dzięki bogu, że dwa tytułowe słowa się rymują, bo gdyby było inaczej to nie wiem, jak udałoby mi się je przepisać.
Well, tańcząc do tej piosenki zapewne straciłam 3/4 swojego życia. Jest wesoła i ja też zawsze stawałam się wesoła po przesłuchaniu jej.

The kooks - Naive
The kooks - If only
Te dwie piosenki kocham za głos wokalisty!

The 1975 - chocolate
Słuchałam tej piosenki w drodze do szkoły zaraz przed wakacjami, kiedy zanosiłam świadectwo do gimnazjum z podstawówki. Towarzyszyły temu bardzo mieszane uczucia, ponieważ szłam tam z moimi - obecnie byłymi - znajomymi. Bardzo dużo się wtedy śmialiśmy i byliśmy szczęśliwy, ale jednak było coś co przypominało nam, że we wrześniu możemy zostać rozdzieleni. I zawsze kiedy słyszę tą piosenkę, to mam przed sobą tamten dzień. Kolejne fajne wspomnienia. Lubię wspominać.

Napisałabym pewnie więcej, ale jest ładna pogoda i chcę iść na rolki, a gdybym zostawiła ten wpis niedokończony aby wrócić i potem go dokończyć, to pewnie nie chciałoby mi się go dokańczać. Masło maślane to zdanie, ale nie wiem jak to inaczej napisać XD
Aha, powiem wam coś. Wczoraj oglądam rodzinę Addamsów i to jest świetne. Oglądałam "Zjazd rodzinny" z 1998 roku. Z wyglądu najbardziej podobała mi się Morticia, a najmniej Wednesday. Ten film zachęcił mnie do obejrzenia reszty filmów z serii Addamsów i na pewno to zrobię z powodu nadmiaru wolnego czasu. Mam tak dużo wolnego czasu, że to aż wkurzające...
Na koniec kolejne piękne zdjęcia Garretta. Niech zachęci was do sprawdzenia jego twórczości.
 

 
Do tytułu wpisu odniosę się gdzieś na dole, ponieważ jest pewna mała kwestia, którą chcę wytłumaczyć, mimo, że nie muszę.
Więc, jak widać, kolejny raz usunęłam w s z y s t k o. Kolejny, czyli drugi.
Wiecie co jest moim problemem? To, co jest problemem każdego nas - to, że czasem chcemy czegoś nie zdając sobie sprawy z tego, że to nie jest dla nas dobre.
I ja przez naprawdę długi czas, tworząc cokolwiek, chciałam tylko, aby spodobało się to innym. Zazwyczaj to były jakieś konkretne osoby, ale to akurat jest najmniej istotne. Oczywiście, nie ma nic złego w dbaniu o dobre zdanie na nasz temat, ale nie traćmy przy tym siebie.
Podsumowując - cieszę się, że pozbyłam się tamtej wszawicy i teraz piszę sobie tutaj, gdzie w tle mam swój ukochany zespół, o którym mowa w następnej linijce!
Więc, hiatus trwa już 301 dni. Tak, za niedługo będzie to równy rok, ale! Nie panikujmy, ponieważ chłopaki ostatnio odezwali się na stronie sklepu i dodali tam coś... niepokojąco ciekawego. Polecam sprawdzić najnowszy wpis na oficjalnym polskim blogu o tøp, ponieważ ja nie jestem w stanie opowiedzieć o tamtej notce. Prawdopodobieństwo, że coś bym pomyliła, wynosi 110%, więc nie ryzykujmy. Wiem tylko, że musimy czekać na 18 pażdziernika.
A dzisiejszy wpis zakończę piosenką, która ostatnio nie daje mi spokoju, a jest to "Hold back the river" Jamesa Bay. Nie dam linka, bo nie mam. Ale sprawdźcie ją na youtube albo spotify, bo jest naprawdę piękna!
Dziękuję za przeczytanie, miłego wieczoru!